Archive | K, L, Ł, M, N

K jak Kamienica braci Kiperów

Niegdyś należała do zamożnego kupca Michała Kipera, który wybudował ją z zamiarem pomnożenia swojego majątku. Pełniła rolę luksusowej kamienicy czynszowej. Dziś mieści się w niej siedziba Państwowej Inspekcji Handlowej.

Źródło: skyscrapercity.com

Kamienica braci Kiperów, często określana jednym z najładniejszych budynków ulicy Gdańskiej, powstała w 1897 roku i mieści się pod numerem 42. Barokowy budynek wyróżnia się bogatymi

zdobieniami, kariatydami a także maszkaronami. Kariatydy to postaci, w tym przypadku kobiety spełniające funkcję kolumny, podtrzymującej gzyms bądź balkon zaś maszkarony to rzeźbiarskie detale takie jak ludzka czy zwierzęca głowa.
Warte uwagi jest wnętrze kamienicy, klatka schodowa i mieszkania, w których zachowała się oryginalna stolarka, sztukaterie oraz malowidła ścienne. Częściowo zachowały się również wrota, jedno skrzydło jest oryginalne natomiast drugie zostało odtworzone. Kamienicę zaprojektował znany architekt Dawid Lande. Elewacja budynku została odrestaurowana z wielką starannością i dbałością o szczegóły.
Ta jedna z najpiękniejszych łódzkich kamienic została wpisana do rejestru zabytków.

Autor: Paweł Strzałka

Bibliografia: Kędzierski Dariusz, Ulice Łodzi, Dom Wydawniczy Księży Młyn, Łódź 2009

Udostępnij artykuł na Facebooku

Kategoria: ABC Łodzi, K, L, Ł, M, NComments (1)

K jak Katedra Scheiblera

Źródło: wikipedia.org, autor: Jakub Zasina

Kiedy w 1881 r. odbywał się pogrzeb najbogatszego łódzkiego fabrykanta – Karola Scheiblera, pożegnać go przyszły setki łodzian. Dziś na cmentarzu ewangelickim w Łodzi znajduje się kaplica jego imienia. Trudno szukać równie pięknego arcydzieła architektury cmentarnej w Polsce, jak i w Europie.

Wkrótce po śmierci fabrykanta w imieniu rodziny architekt miasta Hilary Majewski ogłosił konkurs na projekt kaplicy nagrobnej. Jako że dla rodziny Scheiblerów liczyła się wyjątkowość i jakość bez względu na cenę projektu, w regulaminie znalazł się bardzo istotny punkt, a mianowicie: „nie oznacza się sumy kosztów, aby nie krępować myśli autora”. Mimo dużej swobody dla architektów, żaden z dwóch ogłoszonych konkursów nie wyłonił zwycięskiego projektu, który zadowoliłby rodzinę Scheiblerów. Zaakceptowany został dopiero projekt warszawskich architektów: Edwarda Lilpopa i Józefa Dziekońskiego. Budowę mauzoleum według ich projektu zakończono w 1888r.

Swoim stylem kaplica nawiązuje do gotyku. Fasada oraz wieża kaplicy wykonana została z piaskowca. Ściany boczne natomiast wypełniono żółtą cegłą klinkierową. Nad głównym wejściem, przypominającym portale w średniowiecznych katedrach początkowo widniał napis w języku polskim „Pamięci Karola Scheiblera”. Jednak, podczas okupacji napis został zmieniony na język niemiecki. Po II wojnie światowej krypty mauzoleum zostały splądrowane, zniszczono również trumny i sprofanowano szczątki pochowanych tam osób – łódzcy przewodnicy twierdza, iż przyczyną był umieszczony przez okupantów napis.

W 2002 roku do kaplicy Scheiblera powrócił polski napis. Odnowiono również zabytkowe wrota i pojedyncze rzeźby aniołów. Jednak, by odremontować tą perełkę łódzkiej architektury, potrzebna jest ogromna suma pieniędzy. W tym też celu powstała specjalna fundacja, której celem jest gromadzenie środków na odrestaurowanie kaplicy.

 

Autor: Szymon Drab

 

Źródło:

http://www.scheibler.org.pl/fundacja.htm

J.Podolska, Złota księga. Łódź, Galaktyka, Łódź 2010.

 

Udostępnij artykuł na Facebooku

Kategoria: ABC Łodzi, K, L, Ł, M, NKomentarze są wyłączone

Muzeum Sportu i Turystyki w Łodzi

Łódź z całą pewnością można określić miastem kultury. I to kultury, która jest ocalana od zapomnienia i pielęgnowana od wielu lat. Pod tym właśnie hasłem: „Ocalić od zapomnienia” powstały liczne  zbiory eksponatów, przybliżających nam historię sportu, w Muzeum Sportu i Turystyki w Łodzi.

Muzeum zostało założone w 1982 r. Mieści się w Hali Sportowej w Łodzi przy ul. ks. Skorupki 21 i stanowi jeden z oddziałów Muzeum Miasta Łodzi. W muzeum można zobaczyć bogate kolekcje medali olimpijskich, odznak, żetonów czy zbiory pucharów sportowych. Jednak to nie jedyna działalność placówki. Organizuje ona między innymi:

— wystawy jubileuszowe w siedzibie własnej i wyjazdowe;

— wymiany wystaw;

— spotkania połączone z filmami turystycznymi i sportowymi;

— lekcje muzealne;

— konkurs wiedzy sportowej;

— benefisy znanych postaci;

— Olimpijski Konkurs Sztuki /rysunek, wiersz-opowiadanie/;

—apele olimpijskie połączone ze spotkaniami z olimpijczykami;

— imprezy sportowo-rekreacyjnych wspólnie z olimpijczykami.

Wśród wystaw muzealnych spotkamy wciąż rozwijającą się wystawę stałą oraz inne, o charakterze czasowym.

Wystawa stała zatytułowana „Z dziejów łódzkiego sportu i turystyki” i „Łodzianie w Igrzyskach Olimpijskich” funkcjonuje od początku istnienia muzeum. Jest ciągle aktualizowana i uzupełniana w miarę napływu nowych eksponatów.

Wystawy czasowe obejmują natomiast krótsze okresy. Od 13 kwietnia do 28 października możemy zobaczyć „Sekcję Sportową Towarzystwa Rzemieślniczego Resursa w Łodzi”. Jej podstawowym celem jest przedstawienie historii i osiągnięć łódzkiego kolarstwa, które było podstawową formą aktywności członów Resursy. Turyści kolarze zwiedzali przede wszystkim najbliższe okolice Łodzi, jednak zdarzało się również, że organizowali oni wycieczki w dalsze rejony Polski. Jednym z kolarzy Resursy był Jan Siebers, który wystąpił w Letnich Igrzyskach Olimpijskich w 1928r. Innym znanym kolarzem był Feliks Więcek, który zwyciężył w Biegu Dookoła Polski (dziś znany jako Tour de Pologne) w 1928 r. Ekspozycja prezentuje również codzienną działalność stowarzyszenia: zawiera materiały ikonograficzne uzupełnione o prezentację rowerów z okresu międzywojennego czy ekspozycję strojów kolarskich, dokumentów, odznak i pucharów.

Poza działalnością muzealną, w placówce organizowane są również w każdą sobotę miesiąca giełdy pamiątek sportowych. Czynna jest ona od 9:00, wstęp kosztuje 5zł.

Warto zaznaczyć, iż w muzeum istnieje również biblioteka, w której znajdują się materiały na temat każdej dyscypliny sportu oraz przewodniki i książki turystyczne. Ze zbiorów biblioteki można korzystać wyłącznie na miejscu.

 

Autor: Szymon Drab
Korekta: M.K.

Źródło: http://www.muzeum-lodz.pl/muzsport/index.html

Udostępnij artykuł na Facebooku

Kategoria: ABC Łodzi, K, L, Ł, M, NKomentarze są wyłączone

L jak Lunapark

Piękna pogoda za oknem sprawia, że parki miejskie w Łodzi oblegane są przez jej mieszkańców. Często tam, gdzie zielone tereny, znajdują się również inne atrakcje, takie jak siłownia, stoliki do ping-ponga czy szachownice. W Parku na Zdrowiu, czyli Park im. Józefa Piłsudskiego przy ul. Konstantynowskiej 3, znajduje się natomiast niewątpliwie największa atrakcja w mieście, mianowicie: lunapark.

 

„]

Źródło: wikipedia.pl; autor: HuBar

Łódzki Lunapark powstał już w latach siedemdziesiątych. Położony jest w pobliżu ZOO oraz Ogrodu Botanicznego, o których pisaliśmy już na łamach ABC Łodzi. Niestety, od czasu dzieciństwa starszej części mieszkańców, widok lunaparku niewiele się zmienił i z pewnością nie przypomina on Disneylandu. Nie zmienia to jednak faktu, że nadal można liczyć na sporo emocji i adrenaliny, które towarzyszą zabawie w tym miejscu.

 

Park rozrywki czynny jest codziennie w godzinach 10-20. Prowadzą do niego 4 wejścia: od ulic Srebrzyńskiej, Unii Lubelskiej, parku na Zdrowiu i od strony Zoo i ulicy Konstantynowskiej. Obecnie w naszym wesołym miasteczku znajduje się ponad 20 atrakcji. Wśród nich znajdziemy np. najszybszą w Polsce, wysoką na 16 m kolejkę górską, której prędkość wagonów dochodzi do 96 km/godz. Nieopodal kolejki słychać krzyki i piski dochodzące z Zamku Duchów. Mocnym punktem lunaparku są również: gabinet luster, diabelski młyn, beczka śmiechu, gokarty, basen z piłeczkami, strzelnica, pędzący Amor Express, czy przynosząca wiele śmiechu karuzela Hully Gully. Ostatnim nabytkiem łódzkiego parku rozrywki jest karuzela Cirrus Hoppala, która jest urządzeniem z najwyższej, światowej półki — 16 dwuosobowych gondol zamocowanych na ogromnym kole zamachowym o średnicy ponad 20m, porusza się do przodu i do tyłu, a dodatkowo poszczególne gondole obracają się o 360 stopni z różną prędkością, bądź też zostają na chwilę zablokowane tak, że pasażerowie wiszą do góry nogami. Wrażenia bezcenne!

Wstęp do lunaparku jest darmowy, płaci się natomiast za korzystanie z atrakcji. Ceny oscylują od 2 do 8 złotych.

Autor: Szymon Drab
Korekta: M.K.

Źródła:

1. http://www.lunapark.lodz.pl/

2. http://www.czasatrakcji.pl/pl/atrakcja/lunapark-lodz.html

 

Kategoria: ABC Łodzi, K, L, Ł, M, NKomentarze są wyłączone

M jak Muzeum kinematografii

We wnętrzach Scheiblerowskiego pałacu miłośnicy filmu z pewnością znajdą coś dla siebie. Muzeum kinematografii – bo o nim mowa – powstało w 1986 r. z inicjatywy ówczesnego dyrektora Muzeum Historii Miasta Łodzi Antoniego Szrama. W jego wnętrzach kręcono wiele scen filmowych m.in. do „Ziemi Obiecanej”, telewizyjnej wersji „Lalki”, czy „Między ustami a brzegiem pucharu”. Ponadto w pobliżu mieści się słynna w całej Polsce Filmówka.

W muzeum znajdującym się przy pl. Zwycięstwa 1 znajdziemy tysiące eksponatów nawiązujących do filmu. Począwszy od ogromnego zbioru aparatów fotograficznych oraz kamer filmowych, prze projektory, aż po wielkie kolekcje plakatów filmowych, zarówno polskich jak i zagranicznych. Najcenniejsze eksponaty pochodzą już z lat 20. i 30. XX wieku i często prezentowane są na wystawach nie tylko w naszym kraju, ale także i poza jego granicami

Muzeum posiada również własną filmotekę, na którą składają się głównie filmy polskie na taśmach celuloidowych i video, a także archiwum, gdzie zgromadzone są scenariusze, scenopisy, dokumentacja związana z tworzeniem filmów polskich na przestrzeni całego stulecia itp.

Wśród kolekcji eksponatów muzeum znaleźć można również urządzenia z okresu poprzedzającego wynalazek kina. Należą do nich między innymi latarnie magiczne, zabawki optyczne, czy stereoskopy. Za perłę wśród wszystkich artefaktów uchodzi oryginalny i działający fotoplastykon, czyli wieloboczne urządzenie, automat do prezentacji pojedynczych fotografii stereoskopowych z całych cykli fotograficznych na jednym stanowisku wizualnym poprzez umiejscowione w nim wizjery.

W murach Muzeum Kinematografii odbywają się wystawy związane z różnymi przedsięwzięciami polskiego kina, a także wystawy monograficzne poświęcone reżyserom, scenografom i operatorom. Towarzyszyły one wielkim premierom np. „Pana Tadeusza”, „Zemsty” czy „Quo Vadis”.

Warto nadmienić, iż w muzeum prowadzone są lekcje muzealne z szeroko rozumianej, wieloaspektowej historii kina oraz filmowych dziejów miasta. Lekcje przewidziane dla dzieci od lat 5 do młodzieży ze szkół ponadgimnazjalnych prowadzone są w formie zajęć „interaktywnych”, pozwalających uczniom czynnie w nich uczestniczyć i wpływać na ich przebieg. Szeroki wybór propozycji lekcji pozwoliłby nawet na cotygodniowe spotkania „kinomaniaków”.

Autor: Szymon Drab

Źródła:
1. J.Podolska, Złota księga. Łódź, Galaktyka, Łódź 2010.
2. www.kinomuzeum.pl
3. info.galerie.art.pl
4. wikipedia.pl

Kategoria: ABC Łodzi, K, L, Ł, M, NKomentarze są wyłączone

K jak kamienica Edwarda Lungena

„Barwnych miast jest co niemiara:/ Berlin, Praga, Paryż, Rzym./ A nas Łódź urzekła szara/ łódzkich fabryk dym./ Sam nie wiesz kiedy/ Łódź chwyciła cię w swą sieć…”

Żeby przekonać się, że Łódź — zgodnie z zacytowanym wyżej fragmentem Walczyka o Łodzi nieznanego autora — potrafi urzec, wystarczy wybrać się na ulicę Andrzeja Struga 2 i zobaczyć zbudowaną w eklektycznym stylu, zabytkową kamienicę. Jej powstanie datuje się na lata 1895-1896.
W 1880 roku działkę, na której znajduje się kamienica, kupił Edward Lungen za 50 tysięcy rubli. Pod projektem budynku podpisał się Franciszek Chełmiński, ale prawdopodobnie autorem był Kazimierz Pomian-Sokołowski. Zarówno elewacja, jak i wnętrze kamienicy wyróżniają się spośród reszty zabudowy i przykuwają spojrzenia przechodniów.
W 2006 roku przeprowadzony został gruntowny remont kamienicy, którego efektem jest jej obecny wygląd, przypominający klimat z czasów Cara Aleksandra III. Na piętro kamienicy prowadzą marmurowe schody pokryte bordowym dywanem,a ściany częściowo obito materiałem ze złotą nitką. W oknach znajdują się witraże. Elegancji wnętrzom dodają stylowe kanapy. Na ścianach widnieją obrazy, a całość oświetlają stylowe latarenki. Na dachu budynku właściciel wybudował taras i urządził ogród. Prace renowacyjne kamienicy nadzorował wojewódzki konserwator zabytków. Obecnie jej właścicielem jest Wacław Rudolf — znawca i kolekcjoner sztuki.

 

Autor: Paweł Strzałka
Korekta: M.K.
Źródło: Wikipedia oraz http://www.mojalodz.fora.pl/kamienice,37/andrzeja-struga-2,97.html

Udostępnij artykuł na Facebooku

Kategoria: ABC Łodzi, K, L, Ł, M, NComments (2)

L jak Lodowiska

Udostępnij artykuł na Facebooku

Kolejne opady śniegu, kolejny raz musimy trzymać równowagę, chodząc po osiedlowych chodnikach. By lepiej się przygotować, prezentujemy listę łódzkich lodowisk. Zapraszamy !

Lodowisko „Bombonierka” – Łódź, ul. Stefanowskiego 28

Czynne:
Środa

18:00 – 19:00
Czwartek – piątek
18:00 – 20:15
Sobota – niedziela
12:00 – 21:45

Ceny biletów:
bilet normalny – 7 zł
bilet ulgowy – 5 zł
wypożyczenie łyżew – 5 zł godz/osobę

Lodowisko „Retkinia” – Łódź, ul. Popiełuszki 13b

Czynne:
Poniedziałek

14:00 – 17:30
Wtorek – Czwartek
14:00 – 18:45
Piątek
14:00 – 17:30
Sobota – niedziela
11:45 – 21:30

Ceny biletów:
bilet normalny – 7 zł
bilet ulgowy – 5 zł
wypożyczenie łyżew – 5 zł godz/osobę

Lodowisko przenośne „Wodny Raj” – Łódź, ul. Wiernej Rzeki 2

Czynne:
W dni powszednie:

13.40 – 20.00
W soboty, niedziele i święta dodatkowo w godzinach:
09.40 – 13.20

Ceny biletów:
bilet normalny – 4 zł godz/osoba
bilet ulgowy – 3 zł godz/osoba
wypożyczenie pary łyżew – 5 zł godz

Lodowisko przenośne MKT na Widzewie – Łódź, al. Przyjaźni („Widzewska Górka”)

Czynne:
W dni powszednie:

13.40-20.00
Sobota, niedziela:

9.40-20.00

Ceny biletów:
bilet normalny – 4 zł godz/osoba
bilet ulgowy – 3 zł godz/osoba
wypożyczenie pary łyżew – 5 zł godz

Lodowisko przenośne na „Stawach Jana” – Łódź, ul. Rzgowska 242

Czynne:
W dni powszednie:

13.40-20.00
Sobota, niedziela:

9.40-20.00

Ceny biletów:
bilet normalny – 4 zł godz/osoba
bilet ulgowy – 3 zł godz/osoba
wypożyczenie pary łyżew – 5 zł godz

Lodowisko przenośne w obiekcie TKKF Zarzewianka – Łódź, ul. Strzemińskiego 11

Czynne:
W dni powszednie
:
13.40-20.00
Sobota, niedziela
:
9.40-20.00

Ceny biletów:
bilet normalny – 4 zł godz/osoba
bilet ulgowy – 3 zł godz/osoba
wypożyczenie pary łyżew – 5 zł godz

Lodowisko przenośne przy Szkole Podstawowej nr 205 – Łódź, ul. Dąbrówki 2

Czynne:
W dni powszednie:

13.40-20.00
Sobota, niedziela:

9.40-20.00

Ceny biletów:
bilet normalny – 4 zł godz/osoba
bilet ulgowy – 3 zł godz/osoba
wypożyczenie pary łyżew – 5 zł godz


Lodowisko przenośne na osiedlu studenckim „Lumumbowo” – Łódź, ul. Rodzeństwa Fibaków 12

Czynne:
W dni powszednie:

13.40-20.00
Sobota, niedziela
9.40-20.00

Ceny biletów:
bilet normalny – 4 zł godz/osoba
bilet ulgowy – 3 zł godz/osoba
wypożyczenie pary łyżew – 5 zł godz

Lodowisko przenośne Manufaktura – Łódź, ul. Karskiego 5

Czynne:
Poniedziałek – Sobota:

10.00 – 22.00
Niedziela:
10.00-21.00

Ceny biletów:
bilet normalny – 5 zł godz/osoba
bilet ulgowy – 4 zł godz/osoba
wypożyczenie pary łyżew – 5 zł godz

Lodowisko patio Port Łódź – Łódź, ul. Pabianicka 245

Czynne:
Poniedziałek – Sobota:
10.00 – 21.00
Niedziela:
10.00-20.00

Ceny biletów:
Wstęp bezpłatny

wypożyczenie pary łyżew – 5 zł godz

Lodowisko przenośne „Stary Rynek”

Czynne:
W dni powszednie:
13.40-20.00
Sobota, niedziela:
9.40-20.00

Ceny biletów:
bilet normalny – 4 zł godz/osoba
bilet ulgowy – 3 zł godz/osoba
wypożyczenie pary łyżew – 5 zł godz

Autor: Szymon Drab

Kategoria: K, L, Ł, M, NKomentarze są wyłączone

N jak Nieborów

Udostępnij artykuł na Facebooku

Korzystając z ostatnich cieplejszych dni jesieni i większej ilości wolnego czasu, postanowiłem wsiąść w samochód i wyruszyć w teren, by zwiedzić region łódzki. Moim celem stał się Nieborów.

 

 

Muzeum w Nieborowie swoje początki sięga 1945 r. Dla zwiedzających w Nieborowie udostępniony jest Pałac Radziwiłłów wraz z ogrodem. W pierwszej kolejności przystąpiłem do zwiedzania tegoż właśnie ogrodu. Zakupiłem bilety (cena i terminy poniżej) i z uśmiechem na twarzy przystąpiłem do spaceru. Jest to ogród barokowy w stylu francuskim. Zaprojektowany został w ostatniej dekadzie XVII w, a rozbudowany w latach 70. XVIII w. Dominują w nim rodzime gatunki drzew.

Spacerowanie po samym ogrodzie zajęło mi nieco ponad godzinę. Partery kwiatowe, niskie labirynty bukszpanowe połączone z alejkami lipowymi, czy symetrycznie rozplanowanym ułożeniem części ogrodu, sprawiało, że wyłączyłem się z szarej rzeczywistości i przeniosłem do edenu. W zachodniej części ogrodu, znajdziemy wielki kanał zaprojektowany w kształcie węgielnicy, za którym znajduje się park krajobrazowy. Botanikiem z zawodu, ani zamiłowania nie jestem, toteż o florze występującej w ogrodzie pisac nie będę. Zamiast tego, zaproszę do przyjechania i obejrzenia ogrodu na własne oczy.

 

Po długim spacerze nadszedł czas na zwiedzanie pałacu. Obecnie mieści się tam muzeum wnętrz rezydencji pałacowej z XVII i XIX wieku. Na parterze znajduje się sień główna – jedyne zachowane do dnia dzisiejszego wnętrze dawnego dworu pałacu. Charakterystyczna boazeria z czarnego dębu stanowi tło dla głównych atrakcji z tej części budynku tj. antycznej Głowy Niobe będącej symbolem Muzeum w Nieborowie, a także dla znajdującej się obok kominka – Popiersia Rzymianki. Kontynuując zwiedzanie, zmierzałem ku górnej części budynku, w której znajdowała się dalsza część wystawy. Klatka schodowa pokryta jest kobaltowymi płytkami ceramicznymi holenderskimi z ok. 1700 roku. Każda płytka przedstawia inną scenkę i wzór.

Pomieszczenia całego pierwszego piętra: sale, gabinety, sypialnie, salony a zakończywszy na bibliotece i salonie bibliotecznym różnią się kolorystycznie. Tym samym każde pomieszczenie od koloru w nim dominującego przybiera swoją nazwę: ‘Sala Biała’, ‘Gabinet Żółty’, ‘Gabinet Zielony’ itd. Oczywiście, każde pomieszczenie spełniało swoją rolę i zawiera charakterystyczne dla siebie elementy. I tak przykładem – w ‘Sypialni Wojewody’ zgromadzone są portrety rodziny i przyjaciół Radziwiłłów. Kropką nad „i” tej części budynku są meble polskie i francuskie z końca XVIII w. W opisie i charakterystyce wszystkich pomieszczeń nie widzę większego sensu, z uwagi na – nie ukrywam – brak mojej wystarczającej wiedzy dotyczącej ówczesnej architektury – z drugiej strony, wolałbym, aby czytelnicy Eldezet.pl sami spotkali się z wystrojem Muzeum.

Muzeum (Pałac) czynne jest odmiennie w różnych częściach roku:

od 1 marca do 30 kwietnia, od wtorku do niedzieli           10.00 – 16.00

od 1 maja do 30 czerwca, od poniedziałku do niedzieli   10.00 – 18.00

od 1 lipca do 30 września, od poniedziałku do piątku       10.00 – 16.00

w soboty, niedziele i święta    10.00 – 18.00

od 1 do 31 października, od wtorku do niedzieli                   10.00 – 16.00

od 1 listopada do końca lutego roku następnego Muzeum jest zamknięte.

Natomiast, park czynny jest cały rok od godziny 10:00 do zmierzchu.

Tytułem zakończenia, z racji braku wystarczającej ilości czasu, nie miałem przyjemności zwiedzenia romantycznego ogrodu w Arkadii. Jednak, po tym, co ujrzałem w Nieborowie, drugi park jest celem, który w pierwszych dniach wiosny po prostu muszę zrealizować.

 

Źródło: http://www.nieborow.art.pl/

 

Autor: Szymon Drab

Korekta: AK

 

 

 

Kategoria: ABC Łodzi, K, L, Ł, M, NKomentarze są wyłączone

M jak Muzeum Tradycji Niepodległościowych w Łodzi

Udostępnij artykuł na Facebooku

Dzisiejszy obraz Łodzi jest wypadkową licznych zdarzeń, które miały miejsce w jej historii. Aby nie zamazać sobie obrazu współczesności błędną wiedzą o latach miniony, zajrzymy do muzeów. Dziś zapraszamy do Muzeum Tradycji Niepodległościowych.

 

Zapewne nazwa tego muzeum nic nikomu nie mówi. Bo po co interesować się tym, co w Łodzi jest? Pewnie jeśli dodam, że muzeum to znajduje się na Radogoszczu, to także nic nikomu  nie powie. Dlaczego jestem tego prawie taka pewna? Bo jest to najprawdopodobniej najrzadziej odwiedzane muzeum przez łodzian.
Najwięcej zwiedzających jest z zagranicy. Ale po wakacjach przyjeżdżają do nas wycieczki szkolne — mówi ochroniarz muzeum. — Nie wiem z czego to wynika? Przecież za jego murami kryje się historia jakich mało!

Pod koniec 1939 roku w dawnej fabryce Samuela Abbego utworzono obóz, który w wielu kwestiach przypominał obóz koncentracyjny. Pomysł jego założenia był oczywiście Niemców, którzy pragnęli podporządkować sobie nasze społeczeństwo. Artur Greiber, namiestnik „Kraju Warty” stwierdza: „My Niemcy przybyliśmy tutaj jako panowie, a Polacy mają być naszymi sługami”. To cytat, który wisi na jednej ze ścian muzeum i który pokazuje głupie rozumowanie istnienia nadczłowieka. Osoby osadzone tam pracowały niewolniczo ponad swoje siły. W zamian za swoje poświęcenie otrzymywały minimalne racje żywnościowe lub głodowe oraz brak opieki lekarskiej. Ludzie poświęcali

tam nie tylko swoje siły, ale również własne zdrowie i ciała, na których eksperymentowali niemieccy lekarze. Osadzonych w okresie istnienia obozu było ok. 40 000. Należy jednak nadmienić, że około 20 000 ludzi zamordowano. Egzekucje dokonywane były w lesie „Okręglik” lub w lesie lućmierskim.

Ludzi karano za różnorakie przewinienia. Czasem wystarczył zły humor wartownika a czasem próba ucieczki. Winowajców karano najczęściej na tzw. „warsztacie”. Była to drewniana skrzynia napełniona kamieniami. Więźnia kładziono na skrzyni i unieruchamiano metalowymi poprzeczkami na wysokości barków oraz pod kolanami. W takiej pozycji człowiek był bity. Według mnie — katowany.

Ubrań więziennych nie było, przebywaliśmy wszyscy w swoich ubraniach. Oznaczano tylko więźniów, którzy mieli iść na śmierć literą „B” na boku spodni, na piersiach kolorem żółtym…” — te słowa wypowiedział Władysław Zamachowicz, który był więziony w drugiej połowie 1942 roku. Załoga na Radogoszczu liczyła prawie 70 wachmanów. Byli oni wyposażeni w broń, pejcze oraz drewniane pałki. Cechowała ich brutalność i brak skrupułów wobec drugiego człowieka. Potwierdzają to wspomnienia byłych więźniów, które dotyczyły głównie komendanta Waltera Pelzhausena. Ale innymi oprawcami, którzy dorównywali brutalnością komendantowi byli: Józef  Heinrich, zwany przez więźniów „krwawym Józiem” oraz Bruno Mathaus vel Matuszewski, znany jako „doktor” lub „Mateusz”.

W nocy z 17 na 18 stycznia 1945 roku, czyli w przeddzień wyzwolenia Łodzi, niemieccy okupanci postanowili przed opuszczeniem obozu podpalić go wraz z osadzonymi.

Więźniowie ginęli w płomieniach. Tych, którym udało się wyskoczyć przez okna, dobijano. Tegoż dnia zginęło prawie 2000 osób. Trzeba jednak dodać, że kilku osobom udało się przeżyć. Zaś zamordowanych pochowano na cmentarzu św. Rocha przy ulicy Zgierskiej 141. By uczcić tych, którzy zginęli i upamiętnić to, co już nie powinno się zdarzyć, stworzono muzeum, w którym znajduje się galeria zdjęć z tamtych czasów. Prócz tego znajdziemy tam również wiele sprzętu militarnego, zaczynając od bomb i karabinów, a kończąc na odznakach i mundurach wojskowych. Pozostałością po więźniach są ich legitymacje, zdjęcia, prywatne listy, zniszczone ubrania, guziki, pieniądze…

 

Muzeum jest czynne od wtorku do niedzieli. We wtorki i czwartki od 10 do 18, środy
i piątki od 9 do 16, soboty i niedziele od 10 do 15. Od niedawna zniesiono opłaty za wejście. Płacimy wyłącznie wtedy, kiedy chcemy wynająć przewodnika. Koszt takiej usługi wynosi 30 złotych.

9 września 1961 roku został odsłonięty obelisk autorstwa architekta Tadeusza Łodziany. „Natomiast kraty bramy prowadzącej do mauzoleum zaprojektował artysta plastyk Roman Modzelewski, płaskorzeźby — Antoni Biłas, a metaloplastykę — Wacław Wołosewicz”.

Uważam, że każdy powinien odwiedzić to miejsce. Nawet, jeśli wydaje się komuś, że jest to miejsce przerażające, to powinniśmy odwiedzić je chociaż raz, by uczcić pamięć tych, którzy zginęli. Tych, którzy w normalnych warunkach powinni żyć. Muzeum to pokazuje nie poświęcenie ludzi dla kogoś lub czegoś, ale zwyczajną walkę o życie, przetrwanie. Marian Piecha w 1961 roku pisze wiersz, który tytułuje „Radogoszcz”. Pisze: My wewnątrz Was — Was ocalamy”. Poeta zwraca słusznie uwagę na to, że pamięć o zamordowanych może przetrwać tylko dzięki naszej pielęgnacji. Może przetrwać, jeśli zagnieździ się w nas samych.

Jeżeli kogoś nie zmobilizowałam do zwiedzenia i poznania historii tego miejsca, czyli po części również Łodzi, to poległam. Jednak przykucie Waszej uwagi tym artykułem uważam za kropelkę sukcesu.

Autor: Sonia D.

Korekta: Magdalena Wójcik

Kategoria: ABC Łodzi, K, L, Ł, M, NComments (2)

Strona 1 z 11

Miej OKO na imprezy!

Kanały informacji

Archiwum Eldezetu