Archive | U, W, Z, Ź, Ż

U jak Ulica Narutowicza, czyli o jednej z najstarszych ulic Łodzi


Źródło: www.moya.toya.net.pl.jpg

W dzisiejszym ABC Łodzi zgłębimy historię ulicy Narutowicza. Dowiemy się, dlaczego do 1924 roku nosiła nazwę Dzielna, a także dlaczego określana jest najbardziej medialną ulicą naszego miasta.

Na planach pojawiła się już przed 1830 rokiem i biegła na odcinku od ulicy Zachodniej do ulicy Widzewskiej (obecnie ul.  Kilińskiego). Po 1872 roku przedłużono ją na wschód. Jej pierwotna nazwa, czyli ul. Dzielna, pochodzi od „dzielenia”, ponieważ dzieliła utworzone w 1823 roku Nowe Miasto, wraz z jego centralnym miejscem Nowym Rynkiem (obecnie plac Wolności) od wytyczonej później „osady dla Prządków” – Łódka. Po śmierci pierwszego prezydenta odrodzonej Polski Gabriela Narutowicza ulicy Dzielnej nadano obecną nazwę.

Ze względu na umiejscowienie pierwszego regionalnego Oddziału Telewizji Polskiej i, co za tym idzie, potencjalnych możliwości kreacji za pomocą środków masowego przekazu, ulicę Narutowicza można określić mianem najbardziej medialnej ulicy Łodzi. Antenę nadawczą zainstalowano na najwyższym wówczas budynku w mieście, którym był oddany do użytku w 1951 roku wieżowiec Centrali Tekstylnej usytuowany u zbiegu ulic Narutowicza i Sienkiewicza. 22 lipca 1956 roku wyemitowany został inauguracyjny program. Wówczas tylko nieliczni łodzianie posiadali własne odbiorniki telewizyjne, pozostali mogli obejrzeć program w kilku zakładowych świetlicach oraz w dziesięciu punktach miasta, gdzie zainstalowano telewizory.

Szarość i monotonię codziennego życia mieszkańców dawnej Łodzi przerywały maskarady odbywające się w Sali Koncertowej przy ulicy Dzielnej 18. Było to miejsce zabaw przedstawicieli różnych stanów i profesji. Obok wytwornych pań z towarzystwa bawiły się bony i modystki, a nawet pokojówki. Twórcą pierwotnej Sali tańca, a później Sali Koncertowej był łódzki przedsiębiorca Ignacy Vogel. To właśnie dzięki niemu w głębi działki przy ulicy Dzielnej 18 w 1880 roku powstało miejsce do zabawy. Po dwóch latach użytkowania podjęto decyzję o przebudowie tego miejsca i powołania do życia Teatru Thalia. Powodzenie, jakim cieszył się Teatr Thalia, skłoniło Ignacego Vogla do wybudowania kolejnego obiektu – gmachu na koncerty muzyczne. Powstał on w styczniu 1887 roku tuż przy ulicy, na tej samej posesji. Charakterystycznym elementem plastycznym gmachu było wielkie arkadowe okno podzielone na mniejsze części. Od początku swego istnienia obiekt cieszył się ogromną popularnością – odbywały się tu koncerty, festyny, bale, imprezy dobroczynne, a nawet mecze bokserskie. W nim swoją wielką karierę rozpoczynał Artur Rubinstein. W 1921 roku miejsce to stało się siedzibą Łódzkiej Orkiestry Symfonicznej. Od tej pory budynek funkcjonował jako Filharmonia Łódzka. W 1987 roku ze względu na pogarszający się stan techniczny budynku podjęto decyzję o jego zamknięciu. Obecnie stoi tam gmach projektu Romualda Loegera z fasadą przyozdobioną „malarstwem na szkle”. Dawny Teatr Thalia dał początek kinu Reduta – jednemu z najważniejszych kin w Łodzi. W 1927 roku przeprowadzono remont obiektu, a nazwę zmieniono na Splendid. Obiekt uchodził  za największe kino w Łodzi. Odbywały się tu wszystkie premiery, pokazywano największe i najbardziej reklamowane filmy tamtych czasów. Po wojnie zaczęło funkcjonować jako kino Bałtyk i tak jest do chwili obecnej.

 

Autor: Paweł Strzałka

Bibliografia: Kędzierski Dariusz, Ulice Łodzi, Dom Wydawniczy Księży Młyn 2009

 

Udostępnij artykuł na Facebooku

Kategoria: ABC Łodzi, U, W, Z, Ź, ŻKomentarze są wyłączone

Zoo Safari w Borysewie

Dzisiaj ABC ucieka z miejskiej dżungli w stronę safari. Spotkamy w nim m. in. zebry, tygrysy czy nawet jedynego w Polsce białego lwa. Oczywiście, nie mam na myśli łódzkiego zoo, czy wyprawy karawaną po bezkresach Afryki, a największe w Polsce safari mieszczące się w Borysewie pod Poddębicami w dolinie Neru.

Źródło: zoosafari.com.pl

Zoo Safari Borysew utworzone zostało w lipcu 2008 roku, a już zajmuje obszar ponad 22ha, w którym zamieszkuje ponad 300 zwierząt 60-ciu gatunków z 5 kontynentów. Ciekawa aranżacja przestrzeni, bliskość natury i niespotykane nawet w łódzkim zoo zwierzęta sprawiają, że miejsce to jest coraz chętniej odwiedzane.

Możemy tutaj spotkać kuce szetlandzkie, 3 gatunki zebra, 7 gatunków antylop, krowy Watusi, 2 gatunki strusi, Zeedonk (rzadko spotykana krzyżówka osła z zebrą), owce św. Jakuba, bawoły indyjskie, krowy zebu, krowy zebu-miniatury, osły Poitou, osły czarne, jelenie europejskie, daniele, jeleń św. Huberta, wielbłądy dwugarbne (baktriany), bydło szkockie, jaki tybetańskie, koniki polskie, koń haflinger, 3 gatunki żurawi, łabędź czarny, bernikle rdzawo-szyje, kaczki Karolinki, kaczki Mandarynki, 2 gatunki małp, paw indyjski, kangury Walabia Benetta (również albinosy), owce arui, koziorożec Markur (jedyny w Polsce), koziorożce syberyjskie, bydło stepowe węgierskie. Od niedawna atrakcją są również tygrysy bengalskie złote i białe. Z wyspy ulokowanej w centralnej części ogrodu zobaczyć można ptactwo wodne, ryby, żółwie oraz fokę Dawida.

Źródło: zoosafari.com.pl

Dla najmłodszych wycieczkowiczów zorganizowano mini zoo, gdzie pociechy rodziców mogą spotkać się bezpośrednio z kózkami miniaturkami, owieczkami kameruńskimi, alpakami (miniatury lam) oraz świnkami wietnamskimi. Dodatkowymi atrakcjami są przejażdżki na kucykach szetlandzkich i figlarnia, gdzie dzieciaki mogą skakać na trampolinie, zmierzyć się z kosmicznym torem przeszkód czy dmuchaną 9-metrową zjeżdżalnią, zanurkować w basenie z piłeczkami oraz przejść przez dmuchaną dżdżownicę kryjącą liczne atrakcje.

Zwiedzać safari można w dwojaki sposób. Pierwszym jest piesza wędrówka. Drugim natomiast, są bryczki zaprzęgnięte w woły lub kucyki. Ja osobiście wybrałem pierwszy wariant. Nie z powodu konieczności dodatkowej zapłaty, a raczej możliwości spokojnego spaceru z aparatem w ręku, tym bardziej, że safari oferuje mnóstwo zagród, punktów widokowych, a zwierzęta chętnie podchodzą do ogrodzenia pozując do zdjęć. Toteż amatorzy fotografii mogą wykazać się swoimi umiejętnościami.

Od niedawna atrakcją w Zoo Safari jest karmienie zwierząt przy zwiedzających. Poniżej przedstawiamy harmonogram karmienia poszczególnych zwierząt:
- Tygrysy 13.30
- Biały Lew – Sahim 13.45
- Małpy 14.15
- Foka Dawid 15.00
- Tapir 15.30
- Kajmany 15.30

Warto dodać, że właściciel gospodarstwa urzęduje w wyjątkowo wyposażonym gabinecie. Dlaczego? Z jednej strony, przy biurku posiada on terrarium z krokodylem, a w akwarium obok pływają piranie… Niecodzienny widok, prawda?
Safari czynne jest od godziny 9 do 19. Bilet normalny kosztuje 15 zł, natomiast za bilety ulgowe zapłacimy 12 zł. Dzieci poniżej lat 3 – wstęp wolny.

Zoo Safari w Borysewie jest prężnie rozwijającą się placówką rekreacyjno-edukacyjną na rynku polskich atrakcji turystycznych. Z roku na rok widać, że miejsce to wciąż się rozwija, a właścicielowi nie brak pomysłów na przyciągnięcie turystów. Ponadto istnieje tu możliwość realizacji specjalnych eventów przeznaczonych dla grup zorganizowanych. Dla osób, które znają już łódzkie zoo, a chcą wybrać się w weekend poza miasto, Borysew jest doskonałym wyborem. Polecam.

Autor: Szymon Drab

Źródło: http://zoosafari.com.pl

 

Udostępnij artykuł na Facebooku

Kategoria: ABC Łodzi, U, W, Z, Ź, ŻKomentarze są wyłączone

Z jak ZOO

fot. Paweł Strzałka

Wielkimi krokami zbliża się majówka, więc pozostający w mieście łodzianie zapewne szukają miejsc, w których można by odpocząć i zrelaksować się na łonie natury. Jednym z nich jest Miejski Ogród Zoologiczny, który zachęca do zwiedzania siedem dni w tygodniu, w godzinach od 9:00 do 18:00.

Łódzkie zoo znajduje się przy ulicy Konstantynowskiej 8/10. Jego powierzchnia obejmuje 16,4 ha, co plasuje je na 10 miejscu w Polsce w rankingu ogrodów zoologicznych pod względem wielkości. Ogród utworzony został w 1938 roku, a inicjatorem jego powstania był Stefan Rogowicz, Naczelnik Wydziału Plantacji w Zarządzie Miejskim. Za początek powstawania ogrodu uważa się postawienie muru o długości 1520 m, otaczającego 8,9 ha powierzchni. Pierwszym mieszkańcem ogrodu został jeleń o imieniu Boruta, którego złapano na placu Reymonta. W roku 1939 w zoo było 50 zwierząt. Obiekt istniał również podczas II wojny światowej, pod okupacją niemiecką. Wówczas do ogrodu trafiło wiele zwierząt ze zniszczonego wrocławskiego zoo, a w tym, między innymi, stado pawianów, którego potomkowie byli trzonem stada w ogrodzie łódzkim. Z Wrocławia do Łodzi przybył także aligator Kacper — przez wiele lat najstarszy mieszkaniec ogrodu.

Z początkiem lat 50. ogród został powiększony  o 7 ha, co wiązało się z koniecznością przesunięcia ulicy Krzemienieckiej na południowy zachód. Wówczas przeprowadzono również szereg modernizacji. W miejscu dawnego basenu przeciwpożarowego powstał basen dla ptaków płetwonogich. Istotne było też położenie asfaltu w alejkach zoo, co wpłynęło na poprawę mikroklimatu Ogrodu.

Rok 1968 to otwarcie nowoczesnego pawilonu z zewnętrznymi wybiegami dla lwów, tygrysów i gepardów, dzięki czemu ogród mógł szczycić się licznymi przychówkami od lwów i tygrysów syberyjskich. W 1985 roku zakończono podłączanie budynków do elektrociepłowni, co znacznie poprawiło warunki pracy.

Z roku na rok ogród jest sukcesywnie modernizowany, realizowane są kolejne inwestycje, zależnie od przyznawanych środków.

Prezentujemy galerię z wizyty Eldezetu w łódzkim Zoo!

Autor: Paweł Strzałka

Korekta: M.K.

Źródło: http://www.zoo.lodz.pl/

 

 

Udostępnij artykuł na Facebooku

Zoo dziś w obiektywie Pawła Strzałki:


Zoo kiedyś w obiektywie Szymona Draba:

Kategoria: ABC Łodzi, U, W, Z, Ź, ŻKomentarze są wyłączone

W jak Willa Reinholda Richtera

Udostępnij artykuł na Facebooku

Nasze miasto zawdzięcza swój urok m.in. okazałym pałacom i willom łódzkich fabrykantów, które do dnia dzisiejszego służą łodzianom.

Do jednych z najlepiej prezentujących się willi możemy zaliczyć Willę Reinholda Richtera, w której obecnie mieści się rektorat Politechniki Łódzkiej przy ulicy Skorupki 6/8. Budynek na wzorach angielsko-niemieckich zbudowany został według projektu Ignacego Stebelskiego w latach 1903-1904.

Willa jest budynkiem niekonwencjonalnym, a jej dość skomplikowana geometria przejawia się w nieregularnej formie. Widać w budowli wpływy zarówno renesansowe, secesyjne, jak i barokowe. Właściwie każda część elewacji willi przyjmuje odmienne rozwiązanie. Budynek składa się z kilku brył o różnych kształtach i wielkości wzajemnie się przenikających. Podobnie, co można z łatwością dostrzec, o odmiennym kształcie są również niemal wszystkie okna. Na uwagę zasługuje także umieszczona na prawo od głównego wejścia dekoracyjna wieżyczka, która pięknie komponuje się w tej części bryły budynku. Tuż przy wieży znajduje się wzniesiony od strony wschodniej budynku parterowy ogród zimowy.

Warto podkreślić, że mimo upływu lat w doskonałym stanie zachowały się wnętrza willi, w szczególności niecodzienne, a przez to przykuwające uwagę, ściany z czerwonego marmuru. Podział izb był charakterystyczny dla siedzib rodów fabrykanckich. Na piętrze oraz poddaszu mieściły się kameralne pokoje mieszkalne oraz sypialnie, dostępne wyłącznie dla domowników i służby domu. Natomiast parter, w którym mieścił się hall, jadalnia, salon, kancelaria i gabinet miał charakter reprezentacyjny.

Tytułem zakończenia, nadmienię iż willa usytuowana jest w parku im. Biskupa Klepacza, w którym rośnie blisko 400-to letni dąb zwany „fabrykantem”. Wiosną kwitną w jego otoczeniu cebulice tworzące lazurowy dywan, dodając tym samym niesamowity urok tej części Łodzi.

Autor: Szymon Drab

Źródła:
1. J.Podolska, Złota księga. Łódź, Galaktyka, Łódź 2010.
2. http://www.bojanowski2005.strefa.pl/ziemia15.htm
3. http://zabytki-lodzi.vex.pl/willa_reinholda_richtera.html
4. http://old.ziemialodzka.pl/07_skorupki_006.htm

Kategoria: ABC Łodzi, U, W, Z, Ź, ŻKomentarze są wyłączone

W jak Willa Leopolda Kindermanna

Udostępnij artykuł na Facebooku

Nie bez powodów uchodzi za jeden z najważniejszych przykładów architektury secesji w Polsce. Jednak zanieczyszczony przez spaliny budynek, w otoczeniu łódzkich kamienic pozostaje w cieniu innych zabytków i atrakcji.

 

Mowa rzecz jasna o Willi Leopolda Kindermanna, która mieści się przy ulicy Wólczańskiej 31/33. Zaprojektowana przez Gustawa Landau-Gutenberga willa, powstała w 1903 r. Wejście do willi osłonięte jest portykiem kolumnowym w kształcie jabłoni. Sam budynek jest niezwykle bogato zdobiony elementami roślinnymi, co charakteryzuje secesję. Wnętrze ozdobiono dekoracją stiukową, pokryto polichromią z motywem liści kasztanowca, jabłoni, maków oraz kwiatów róży. Okna  — każde o innym kształcie w holu oraz salonie, dodatkowo przyozdobione są witrażami. Szczególne wrażenie robi witraż kobiety w otoczeniu łabędzi.

 

Obecnie w willi Leopolda Kindermanna znajduje się siedziba Miejskiej Galerii Sztuki.

 

Autor: Szymon Drab

Źródła:

  1. wikipedia.pl
  2. old.ziemialodzka.pl/07_wolczanska_031.html
  3. miejskagaleria.lodz.pl/galeria/wystawy.html

Kategoria: ABC Łodzi, U, W, Z, Ź, ŻKomentarze są wyłączone

Strona 1 z 11

Miej OKO na imprezy!

Kanały informacji

Archiwum Eldezetu