Archive | Rytm Łodzi

Wandale w zoo – śmierć dwóch żyraf

W sobotnią noc do łódzkiego Zoo, mieszczącego się przy ulicy Konstantynowskiej 8/10, wtargnęła grupa wandali. Nie pozostali oni obojętni na piękno tego miejsca — postanowili je zniszczyć.

Fot. Paweł Strzałka

Grupa wandali, przeskoczywszy wysokie ogrodzenie Zoo, zaczęła demolować wyposażenie m.in. rozstawione po zoo sylwetki zwierząt i tablice informacyjne. Na tym jednak nie poprzestali. Starali się też rzucić metalowym koszem na śmieci w tygrysa, przechadzającego się po swoim wybiegu.

Niestety działania wandali, a zwłaszcza ich bardzo głośne zachowanie, mogło być przyczyną śmierci dwóch żyraf. Wiadomo bowiem, że żyrafy źle znoszą stres. W niedzielę rano padła Suri — 3-letnia żyrafa (najmłodsza w łódzkim Zoo). Dzień później doszło do kolejnej straty — zmarła żyrafa Hana, która miała 6 lat. Wczoraj przeprowadzono sekcję zwłok żyraf, która wykazała, że przyczyną śmierci młodszego zwierzęcia było pęknięcie zastawki, co jest bezpośrednią przyczyną aktu wandalizmu. U starszej żyrafy stwierdzono natomiast nieprawidłowości w funkcjonowaniu układu pokarmowego.

Wszyscy, którzy posiadają jakiekolwiek informacje, mogące pomóc w schwytaniu grupy wandali, proszeni są o kontakt z najbliższą jednostką policji. Przygotowano 10 tysięcy zł nagrody, za pomoc w ujęciu sprawców.

Ze względu na to, że łódzkie Zoo nie dysponuje monitoringiem, na portalu społecznościowym Facebook pojawiają się propozycje pomocy Ogrodowi Zoologicznemu — pomysłodawcy chcą zorganizować zbiórkę pieniędzy, które przeznaczą na założenie monitoringu.

Wandalom grozi nawet do pięciu lat pozbawienia wolności.

Nie wiem, jak można nazwać takich ludzi, którzy bezpośrednio przyczyniają się do śmierci niewinnych zwierząt. Ich zachowanie jest niedopuszczalne! Wszyscy staramy się, aby Łódź była jeszcze piękniejsza, żeby była atrakcyjna dla turystów, a teraz dowiadujemy się o takim wydarzeniu. Nasze wysiłki są niszczone w przeciągu jednej chwili — mówi pani Małgorzata — miłośniczka zwierząt.

Autor: Magdalena Wójcik


Kategoria: Rytm ŁodziKomentowanie nie jest możliwe

Wizerunek miasta drogą do sukcesu firm – zapraszamy na debatę

Już jutro na Wydziale Zarządzania UŁ odbędzie się, organizowana przez Studenckie Koło Naukowe Aida, debata poświęcona PR-owi prowadzonemu przez współczesne ośrodki miejskie i korzyściom, jakie przynosi on zarówno miastu, jak i działającym w nim firmom.

Fot. AK

Organizatorzy zaprosili do udziału w panelu dyskusyjnym m.in.: Bartłomieja Wojdaka, dyrektora Biura Promocji, Turystyki i Współpracy z Zagranicą UMŁ, Agnieszkę Pietrzak z Biura Promocji UMŁ, Renatę Toczyską-Seligę z Ciszewski MSL Agencja PR, a także Lecha Kaniuka, dyrektora zarządzającego serwisu Pizzaportal.

Zaproszeni goście spróbują odpowiedzieć na pytania:

- jak Łódź, jako marka jest postrzegana na tle innych województw, a także w Europie,
- jakie są mocne strony miasta, gdzie znajdują się szanse na jego rozwój,
- jak przedstawiciele naszego miasta widzą jego przyszłość,
- jak współczesny PR promuje ośrodki miejskie, na czym polega taka promocja i jakie może ona przynieść korzyści dla firm.

Ponadto, przedstawiony zostanie przykład łódzkiej firmy, która odnalazła w naszym województwie swoją drogę do sukcesu oraz została dostrzeżona na arenie międzynarodowej.

Debata odbędzie się w środę, 16 maja 2012 r. w godzinach 15.30 – 17.30 na Wydziale Zarządzania UŁ, ul. Matejki 22/26 w auli 0 (poziom -1).

W związku z dużym zainteresowaniem debatą organizatorzy zalecają rezerwację miejsc poprzez wysłanie zgłoszeniowego maila na adres debata.lodz@gmail.com

Autor: AT


Kategoria: Rytm ŁodziKomentowanie nie jest możliwe

Bezpieczna eksploatacja urządzeń elektrycznych, cz. I

Z uwagi na efektywne i łatwe przetwarzanie energii elektrycznej na inne postaci energii, ma ona powszechne zastosowanie. Dlatego też wraz z gazem i CO od dawna panuje w naszych domach.

Eldezet.pl

Dostawa energii elektrycznej nie wymaga rur, zaworów czy butli stalowych. Jej koszty eksploatacji są zdumiewająco niskie. Jest dostępna zarówno w dzień jak i w nocy, zawsze na żądanie w ściennym gniazdku.  Energia elektryczna pobierana „ze ściany” jest dobrem tak oczywistym, że czasem warto się zastanowić, jakie są skutki jej braku, co jednak pozostawiam do przemyślenia Czytelnikowi. Dodam tylko, iż pobieżna analiza wzbudza zdziwienie, a dogłębna  - niepokój i przerażenie. Tak, staliśmy się niewolnikami tej energii.

Wszechobecna dostępność energii elektrycznej usypia naszą czujność. O ile w laboratoriach trwają prace nad podniesieniem bezpieczeństwa nowych urządzeń, to bezpieczne ich eksploatowanie w zaciszu domowym i biurowym spada na użytkownika – przeciętnego Kowalskiego. Dokonując zakupu nowego urządzenia elektrycznego, musimy zwrócić uwagę na oznakowania. Na urządzeniu koniecznie musi się znaleźć znak CE gwarantujący zgodności wyrobu z przepisami UE. Wprowadzanie do handlu urządzeń bez tego znaku jest zabronione, a użytkowanie ich zwiększa ryzyko porażenia prądem elektrycznym.

Gniazdo z tzw. „bolcem”, czyli stykiem ochronnym. Fot. AK

Styk ten bardzo przeszkadza przy podłączaniu starych urządzeń wyprodukowanych w PRL lub kupionych zza wschodniej  granicy Polski. Z braku świadomości skutków naszej ingerencji w instalację elektryczną, pozbywamy się „bolca” jak bolącego zęba, wyrywając go z gniazda. Wtedy, nieświadomi wciąż zagrożenia jakie sami wywołaliśmy, doznajemy ulgi, iż nareszcie wszystkie wtyczki pasują do gniazda w przedłużaczu lub w ścianie.

W przypadku awarii urządzenia elektrycznego, wymagającego ochronnego styku, metalowa obudowa np. naszego komputera czy pralki, posiada bardzo niebezpieczne napięcie sieci energetycznej 230VAC. Właściciel urządzenia z dumą opowiada, że jego PC „kopie”, a pralka „prąduje” zapominając, że sam jest sprawcą zaistniałej sytuacji. Istnieje wiele zabawnych określeń opisujących przepływ prądu przez organizm ludzki, które wywołują śmiech, jednak skurcze mięśni dłoni i mięśnia sercowego wywołane porażeniem już takie zabawne nie są. Niefrasobliwość, zaniedbanie, głupota, czy brak wyobraźni technicznej, pseudopatenty ingerujące w instalację elektryczną są źródłem wielu nieszczęść, których można by uniknąć stosując styk ochronny.

Drugą grupą urządzeń elektrycznych, których obudowa zewnętrzna jest wykonana z materiałów niemetalowych, nieprzewodzących prąd elektryczny to suszarki, lokówki, prostownice, zasilacze laptopów i telefonów komórkowych, sprzęt AV i TV. Urządzenia te posiadają oznaczenie w postaci dwóch białych kwadratów na czarnym polu symbolizujących podwójną izolację elektryczną. Wtyczki tych urządzeń pasują do wszystkich europejskich gniazdek elektrycznych i nie wymagają stosowania styku ochronnego.

Okrągła wtyczka. Fot. AK

Jak rozpoznać, które urządzenie elektryczne do jakiego gniazdka powinno być podłączone, aby zachować bezpieczeństwo własne i domowników?  Koniecznym i wystarczającym jest zwrócenie uwagi na konstrukcję wtyczki urządzenia elektrycznego.

Solidna, okrągła wtyczka z grubymi stykami roboczymi i otworem wymaga współpracy z gniazdem ze stykiem ochronnym. Nie wolno zasilać urządzenia posiadającego taką wtyczkę z gniazda bez styku ochronnego (bez wystającego „bolca”).

Szczególną uwagę należy zwrócić na eksploatację urządzeń

Wtyczka o prostokątnym kształcie. Fot. AK

elektrycznych w łazienkach. Przepisy dopuszczają instalację gniazd w wydzielonych strefach łazienki. Umożliwia to użycie suszarek, golarek czy lokówek w łazience. Brak czasu, pośpiech czasem powodują, że decydujemy się na ich użycie w czasie kąpieli w wannie, czy  pod prysznicem. Urządzenia te nie są przystosowane do takiej eksploatacji, co w wielu przypadkach kończy się śmiertelnym porażeniem prądem elektrycznym.

Wspaniała energia elektryczna, wspierająca nasze życie, cały czas czyha na jakikolwiek nasz błąd i nie wybacza nam zaniedbań w eksploatacji urządzeń elektrycznych. W przyszłym tygodniu powiemy, jakie środki należy przedsięwziąć, by nasze domowe zacisze było bezpieczne.

Autor: DK


Kategoria: Rytm ŁodziKomentowanie nie jest możliwe

Odjazdowy Bibliotekarz – da się? Da się!

Praca bibliotekarza może się kojarzyć z całodniowym ślęczeniem między półkami z zakurzonymi książkami, co w dobie dynamicznej popularyzacji czytelnictwa może nieco zgrzytać. Dziś jednak przekonamy się, że bibliotekarz może być też… Odjazdowy!

Fot. AK

Dokładnie 8 maja obchodzony jest Dzień Bibliotekarza i to właśnie z tej okazji, ale nieco później, bo dziś (13 maja), organizowana jest akcja Odjazdowy Bibliotekarz. Celem imprezy jest – jak czytamy na stronie organizatora - integracja środowiska bibliotekarskiego, walka ze stereotypowym postrzeganiem bibliotekarza, kreowanie pozytywnego wizerunku zawodu, promowanie bibliotek oraz promowanie roweru jako środka lokomocji.

Pierwsza edycja Odjazdowego Bibliotekarza odbyła się w 2010 r. w Łodzi. Rok później akcja miała już zasięg ogólnopolski. W tym roku jest podobnie.
Dodatkowymi atrakcjami będą: bookcrossing, lekcja udzielania pierwszej pomocy oraz nagrody dla uczestników.

Start imprezy dziś, 13 maja, o godzinie 16:00 na ul. Sterliga 26 (Biblioteka AHE). Koniec trasy znajduje się na ul. Wólczańskiej 202 (Pedagogiczne Biblioteka Wojewódzka w Łodzi). Zapraszamy!

Autor: AK


Kategoria: Rytm ŁodziKomentowanie nie jest możliwe

„W juwenalia jest bajecznie, niech zabawa ta trwa wiecznie”!?

Za nami drugi, ostatni, dzień koncertów juwenaliowych Uniwersytetu Łódzkiego. Mimo słońca, było zimno, jednak większość i tak zatracała się w złotym płynie z bąbelkami, śmiejąc się, radując, słuchając muzyki i nie zwracając uwagi na pogodę.

Fot. AK

O osiedlu studenckim na Lumumby krążą już legendy, a imprezy, które się tam odbywają, przechodzą do historii jako niezapomniane, o ile ich uczestnikom nie urwie się wcześniej film. Na pewno wyjątkowym czasem dla tego miejsca są juwenalia, kiedy to panuje przyzwolenie na każdą formę zabawy. I tak wczoraj, na dwie godziny przed koncertami, całe Lumumbowo już rozbawione rozstawiało grille, brało udział w tzw. „biegu pokoju” lub przechadzało się to tu, to tam. Jedynie objazdowe wesołe miasteczko nie cieszyło się zbytnim powodzeniem.

Pierwszym zespołem, który wystąpił na juwenaliowej scenie, był Habakuk. Panowie wykonali kilka bardzo rytmicznych i melodyjnych piosenek, które pozytywnie nastawiły publiczność.

Chwilę później sceną zawładnęła Monika Brodka, która bardzo szybko porwała publiczność. Jedynym tylko, małym zarzutem w stronę artystki, mogłoby być porównywanie Łodzi do Warszawy i stwierdzenie, że „w szare dni w Łodzi, czuje się zupełnie jak w Warszawie”. Niemniej piosenki, które wykonała Brodka, rozkołysały tłum zgromadzony pod sceną.

Zaraz po Brodce nadszedł czas na konkurs, w którym uczestniczki musiały udawać raperki i wymyślić na poczekaniu rymowanki do melodii, którą własnie słyszały. Około godziny 22:30 rozpoczął się koncert kultowego zespołu Lady Pank. Konferansjer nie musiał specjalnie zapowiadać zespołu, a ci, którzy do tej pory nie bawili się najlepiej, od razu poczuli chęć do zabawy. Wszyscy nucili za Panasewiczem: „Mogłaś być już na dnie, a nie byłaś. Nigdy nie dowiesz się, co straciłaś!”

Jako ostatni zagrał łódzki zespół Konkubent.

Po koncertach nadal grała muzyka, ale już nie life.

Juwenalia to największe święto studentów. Integruje, odpręża, daje poczucie „jestem studentem, to najlepsze chwile mojego życia, muszę to wykorzystać”. Myślę, że wczoraj mieliśmy doskonały przykład  tego, jak się bawić. Jedynie konferansjer, którym był Jarosław Janiszewski z zespołu Czarno-Czarni, trochę nie pasował do całego obrazka, a jego mało wyszukane dowcipy odrobinę gryzły się z tzw. przekazem, który niosły piosenki poszczególnych gości. A może po prostu się starzeję i już nie bawią mnie takie rzeczy jak konkursy, w których każdy uczestnik jest wyśmiewany w bardzo przewidywalny sposób?

Dziś powoli kończą się juwenalia uniwersyteckie. W przyszłym tygodniu czekają nas imprezy organizowane przez Politechnikę oraz Filmówkę. Szczególnie zapraszamy na juwenalia PWSFTViT!

Autor: AK



Kategoria: Rytm ŁodziKomentowanie nie jest możliwe

10WEEKEND 12-13 MAJA

10WEEKEND upłynie głównie muzycznie; będzie można posłuchać ciekawych aranżacji muzycznych, a także obejrzeć interesujące wystawy realizowane w ramach Fotofestiwalu, oraz jak co tydzień, najmłodsi będą mogli „od kuchni” poznać fabrykę bajek Se-ma-for i sprawdzić w jaki sposób tworzone są ich bajki. Dla ciekawych świata polecamy festiwal Palnete+ Doc Review.

Eldezet.pl

Sobota, 12 maja

Ogólnopolski zlot fanów Depeche Mode w Łodzi (Broadway 18 – klub muzyczny, ul. Stefanowskiego 17, wstęp: 20 PLN).

Impreza odbędzie się w nowoczesnym klubie Broadway 18, gdzie całe spotkanie poprowadzi Dj Serek-Sarlacc-Zielu-Xmode101. Klub zostanie wystrojony w „Depechowe” emblematy. Dodatkową atrakcją będą konkursy wraz z nagrodami.

„Obywatelu, Obywatelko! wStaw się w PRL Klubie – Kicz party” (PRL klub, plac Komuny Paryskiej 6, wstęp: 5 PLN)

Impreza dobędzie się w ściśle PRL-owskim klimacie; tandetne i jaskrawe marynarki, dresy z lampasami i panterkowe bluzeczki, a do tego hity prosto z czasów Gierka.

W cenie 5 PLN ugościsz się wódką i piwkiem oraz czymś na ząb. Wszystko w stylu kiczowatym, obciachowym wraz z totalnym bezguściem. Będzie wesoło!

Koncertowo na Lumumbowie (Osiedle akademickie UŁ, wstęp: bezpłatny).

Sporo dobrej muzyki w jednym miejscu! Od godziny 19 rozpoczną się koncerty takich artystów i zespołów jak Habakuk, Brodka, Konkubent i Lady Pank. Imprezę poprowadzi Jarosław Janiszewski.

Ka-Pow!!! Hip-hop, Funk, Mash-up (Bagdad Cafe, ul. Jaracza 45, wstęp: 10 PLN).

Dwóch dj-ów; Dj Atemi oraz Dj Bukkakew interesujący sposób połączą oldschool hip hop, mash up, Funk w jedną całość, co podkreśli dynamiczność całego przedsięwzięcia.

Będzie można usłyszeć dźwięki starego hip-hopu zarówno w klasycznym wydaniu jak i dynamicznej wersji Miami Bass, mieszanina gatunkowa zwana Mash-Up’em jak i klasyczny i nowoczesny Funk. Impreza uzyskała certyfikat jakości „Dance or Die”

Koncert NAO (Improwizacja Jazz Lounge, al. Kościuszki 23/25, wstęp: 10 PLN).

Zespół NAO podczas koncertu zaprezentuje swój debiutancki album „Deprywacja sensoryczna”, który został wydany w ubiegłym roku. Trudno sklasyfikować jaką muzykę tworzy ten zespół – wśród instrumentów dominują gitary, bas oraz perkusja, a całość dopełnia głos Edyty Glińskiej oraz akcenty elektroniki.

Fotofestiwal (więcej informacji: TUTAJ).

10.00-17.00 Przegląd portfolio, Art Strefa (Hydrofornia), ŁSSE, ul. Tymienieckiego 22/24.

11.30-13.00 Oprowadzanie kuratorskie, Uwikłane w płeć, Muzeum Miasta Łodzi, ul. Ogrodowa 15.

Spotkania:

Uwikłane w płeć, Willa Grohmana, ul. Tylna 9/11.

13.30-14.30 Tadeusz Rolke.

14.30-15.30 Teresa Gierzyńska.

16.30-17.30 Jadwiga Sawicka.

Warsztaty:

11.00-14.00 Warsztat Mistrzowski portretu fotograficznego, Marian Schmidt – Warszawska

Szkoła Fotografii, Dom Towarzystwa Kredytowego, ul. Pomorska 21.

12.00-15.00 Artist Opportunities, Anna Kazimierczak, Dom Towarzystwa Kredytowego, ul. Pomorska 21.

12.00 Lomografia Maj Dear! warsztat i fotospacer, Prexer, ul. Pomorska 39/41.

15.00-18.00 Od przedmiotu do podmiotu. Fotografia ilustracyjna, Małgorzata Mikołajczyk – Warszawska Szkoła Fotografii, Dom Towarzystwa Kredytowego, ul. Pomorska 21.

Wernisaże:

16.30 Vangelis Georgas, Nie ma czegoś takiego jak prawdziwy Orient, Ars Nova, ul. Zgierska 4.

18.00 Ja, Ty, My, Instytut Fotografii Twórczej, Uniwersytet Śląski w Opawie, Galeria FF, ul. Traugutta 18.

18.30 Keymo, Lunatyzmy, Galeria FF, ul. Traugutta 18.

19.00 Vladimír Birgus, Vladimír Birgus: Fotografie, Galeria FF, ul. Traugutta 18.

20.00 Jing Huang, Pure of Sight, Leica Oskar Barnack Award 2011 Newcomer, OFF Piotrkowska, ul. Piotrkowska 138/140.

21.30 Slide show, Grand Prix Fotofestiwal 2012, Jazzga, ul. Piotrkowska 17.

23.00 Impreza, Klub Jazzga, ul. Piotrkowska 17.

KSW 19 – realne walki MMA (Atlas Arena, ul. Bandurskiego 7, wstęp: od 25 PLN do 300 PLN).

Współcześni gladiatorzy wystąpią i zaprezentują co potrafią w walce wręcz na łódzkiej Atlas Arenie. Swój dwunasty pojedynek dla Federacji KSW stoczy najlepszy zawodnik w Europie w swojej wadze oraz w kraju bez podziału na kategorie wagowe Mamed Khalidov. W drugim main event zobaczymy byłego pięciokrotnego mistrza świata zawodów Strong Man Mariusza Pudzianowskiego, jego rywalem będzie Robert Malcolm, zawodnik znanym na całym świecie jako Bob „Bestia” Sapp.

W walce o pas międzynarodowego mistrza Federacji KSW w wadze średniej zobaczymy szczecinianina Michała Materlę. Popularny „Cipao” w tej chwili przebywa w USA, gdzie ostro trenuje w American Kickboxing Academy m.in. z byłym mistrzem UFC, Cainem Velasquezem.

Kolejnym uczestnikiem majowej gali będzie Antoni Chmielewski. Na gali zobaczymy również najlepszego zawodnika wagi półśredniej w Polsce, Aslambeka Saidova.

Na gali KSW 19, po raz pierwszy w ośmioletniej historii Federacji KSW zobaczymy pojedynek z udziałem kobiet. Zmierzą się w niej debiutująca w formule MMA mistrzyni świata K-1 Rules Marta Chojnoska i mająca na swoim koncie pięć zawodowych walk w tej formule

Zabawa w scenografa w Muzeum Bajki (Muzeum Bajki Se-ma-for, ul. Targowa 1/3, wstęp: dziecko (6-12 lat) 10 PLN, opiekun 5 PLN).

Warsztaty dla najmłodszych, których celem jest zaprezentowanie w formie warsztatów, w jaki sposób tworzy się scenografię przy pomocy prostych materiałów i narzędzi ((styropian, patyczki, plastelina, bibuła, skrawki materiałów). Prace wykonywane są po obejrzeniu przykładowej scenografii z filmów Se-ma-fora. Całość poprowadzi Justyna Rochala.

Festiwal Planete+ Doc (Kino Charcie, ul. Piotrkowska 203, wstęp: 8/10 PLN, karnet: 40 PLN).

9. PLANETE+ DOC FILM FESTIVAL odbędzie się w dniach 11-20 maja 2012 w Warszawie oraz 14-20 maja we Wrocławiu, gdzie pokazane zostanie ok. 40 filmów z programu tegorocznej edycji.  Festiwal odbędzie również się w 20 innych miastach, w tym w Łodzi.

Festiwal PLANETE+ DOC to wydarzenie, które kształtuje opinie i inspiruje do głębszej refleksji nad kondycją świata. Festiwal jest imprezą opiniotwórczą gromadzącą świadomą swoich wyborów aktualną i przyszłą elitę intelektualną naszego kraju, najważniejszych filmowców polskich i ludzi świata sztuki i mediów

Program w Kinie Charlie:

16:00 Pułapki rozwoju / Surviving Progress – reż. Mathieu Roy, Harold Crooks, Kanada, 2011, 86 min. + debata „Rozwój – miraż wiecznego postępu?”.

Ludzki mózg pracuje na tym samym oprogramowaniu od 50 000 lat, czy nie czas na update? Czym jest postęp? Zbliżamy się do punktu, w którym postęp techniczny, rozwój gospodarki i wzrost liczby osób na świecie zagrażają istnieniu ludzkości.

18:30 „Pocałunek Putina” / „Putin’s Kiss” – reż. Lise Birk Pedersen, Dania, 2011, 85 min. Władimir Putin postrzegany jest na Zachodzie jako antydemokratyczny tyran. Wielu Rosjan traktuje rosyjskiego premiera inaczej – jako kolejnego ojca narodu, nazywa Napoleonem Kremla i popiera jego silną, charyzmatyczną osobowość.

Niedziela, 13 maja

 

Muzyczne zabawy z Misiem Uszatkiem w Muzeum Bajki (Muzeum Bajki Se-ma-for, ul. Targowa 1/3, wstęp: dziecko (3-5 lat) 10 PLN, opiekun 5 PLN).

Warsztat przeznaczony jest dla najmłodszych (3-, 4-, 5-latków) z wykorzystaniem technik muzykoterapii. Celem zajęć jest wyrażenie emocji poprzez zabawę przy muzyce, pobudzenie kreatywności i ułatwienie nawiązania kontaktu z innymi ludźmi. Spotkanie poprowadzi Magdalena Witkowska.

Kamil Wasicki – „Chwyć mnie za rękę” (Teatr Mały w Manufakturze, ul. Drewnowska 58, wstęp: 35/45 PLN).

Kamil Wasicki (ur.23.06.1979 w Koninie) – poeta, kompozytor, śpiewający autor, gitarzysta, z zawodu realizator dźwięku. Laureat wielu festiwali i przeglądów m.in. 27. Międzynarodowego Festiwalu Bardów OPPA 2009 gdzie otrzymał nagrodę Grand Prix im. Jonasza Kofty czy Studenckiego Festiwalu Piosenki w Krakowie, gdzie dwukrotnie w latach 2004 i 2006 zdobył nagrodę specjalną im. Wojciecha Belona.

Podczas koncertu artysta zaprezentuje utwory ze swojej debiutanckiej płyty „Chwyć mnie za rękę”, która została wydana 11 kwietnia ubiegłego roku. W swoich piosenkach Wasicki prezentuje przede wszystkim poezję śpiewaną, jego teksty są dojrzałe, pełne metafor i emocji.

„Podwyżka…” – spektakl Teatru Nieobliczalnego PŁ (Sala kinowo-widowiskowa PŁ, al. Politechniki 3a, wstęp: bezpłatny).

Przedstawienie oparte na motywach dramatu Georges’a Perec’a pt.: „Podwyżka czyli jak bez względu na warunki sanitarne, psychologiczne, klimatyczne, ekonomiczne i inne, uzyskać jak największe szanse, zwracając się do kierownika działu o podwyżkę płacy?” w przekładzie Jacka Olczyka wyreżyserowała Daria Kopiec.

Obsada: Katarzyna Topolska Kacper Grzelakowski, Olga Wasilewska, Ewa Pągowska. Muzyka Maciej Werk. Scenografia Daria Kopiec, Olga Wasilewska.

Głównym bohaterem jest podrzędny urzędnik, który pragnie uzyskać podwyżkę od swojego przełożonego. Prześladują go jednak myśli, które go paraliżują i uniemożliwiają w pokonaniu swojego lęku, przez to zachowuje się irracjonalnie i absurdalnie. Czy jednak uda mu się wygrać z samym sobą i zdobyć się na rozmowę z szefem, czy też pokona system biurokracji w inny sposób?

Jest to czwarta realizacja politechnicznego teatru. Poprzednie premiery to: „Magic Afternoon” wg Wolfganga Bauera (2011), „Słowa-Walizki” wg Lawisa Carrolla (2010) oraz „Faktory” wg Igora Bauersimy (2008).

Warsztaty Brazylijskiego Jiu- Jitsu (MOSiR, ul. Ks. Skorupki 21, wstęp: bezpłatny).

Brazylijskie Jiu Jitsu (BJJ) to młoda sztuka walki i sport wywodzący się w prostej linii z japońskiego judo i ju jitsu. Stworzony w Brazylii w latach dwudziestych ubiegłego wieku przez rodzinę Gracie.

BJJ kładzie nacisk na walkę w parterze – celem jest przewrócenie przeciwnika, kontrola na ziemi i zmuszenie go do poddania się przez założenie dźwigni na staw lub duszenia. Jest to nowoczesna, stale rozwijająca się sztuka walki, która w założeniu pozwala wygrywać przy minimalnym użyciu siły.

Zajęcia są bezpieczne i przeznaczone dla osób bez wcześniejszego przygotowania w sportach walki. Wymagają ogólnego zdrowia i podstawowej sprawności fizycznej.

Należy wziąć ze sobą koszulkę, spodenki (krótkie, długie – dresowe, legginsy) oraz ducha walki, ćwiczymy boso. Zajęcia poprowadzi Jan Młynarczyk (brązowy pas).

Fotofestiwal (więcej informacji: TUTAJ).

 12.00 Warsztaty, Lomografia Maj Dear! warsztat i fotospacer, Prexer, ul. Pomorska 39/41.

13.00-14.00 Oprowadzanie kuratorskie, Obraz zmian, Willa Grohmana, ul. Tylna 9/11.

14.30-17.30 Spotkania, Obraz zmian: Gergely Laszlo, Bill Kouwenhoven, Daya Cahen, Lucia Nimcova, Willa Grohmana, ul. Tylna 9/11.

Autor: Michał Sadowski


Kategoria: Rytm ŁodziKomentowanie nie jest możliwe

Fotofestiwal w OFF Piotrkowska: Pure of Sight

„Pure of Sight” to tytuł wystawy, którą w ramach tegorocznej edycji Fotofestiwalu będzie można oglądać w galerii OFF Piotrkowska. Autor zdjęć, 23-letni artysta z Chin Jing Huang, jest zwycięzcą prestiżowego konkursu Leica Oskar Barnack Newcomer Award 2011. Wernisaż wystawy w sobotę (12 maja) o godz. 20.00.

Fot. AK

Cykl fotografii „Pure of Sight” nie ma konkretnego, sprecyzowanego tematu. Każde z jego czarno-białych zdjęć ma swoją historię do przekazania, każde – inną. Przyglądając się wystawie można odnieść wrażenie, że fotografie zostały wybrane przypadkowo. Ukazują krajobrazy, zwierzęta, detale życia codziennego. Rzeczy codziennego użytku, które towarzyszą nam każdego dnia, na zdjęciach Chińczyka wydają się być pełne siły, prostoty
i wrażliwości, która urzeka serce widza. Młody fotograf pokazał, że pozornie trywialne rzeczy można pokazać jako wyjątkowo głębokie i piękne.

Jing Huang twierdzi, że nigdy nie mógłby być dobrym pisarzem, gdyż nie potrafi dobrze dobierać słów. Dlatego fotografia stała się medium, za pośrednictwem którego „opowiada”
o otaczającym go świecie i przekazuje swoje przemyślenia. Jego ulubione zdjęcie spośród 12 czarno-białych obrazów wiele mówi o charakterze jego twórczości – „to zdjęcie kota idącego w głąb kadru po leżącym pniu drzewa, co przywodzi na myśl podróż w kierunku którego nie znamy”.

W fotografii Jing Huanga dostrzegalna jest inspiracja narodową kulturą, dziedzictwem
i tradycją – chińską filozofią, poezją i sztuką. Silnie nasycenie fotografii orientalną estetyką przejawia się oszczędnością środków wyrazu, motywem harmonii z naturą, obecnością symboli i wyznaczników azjatyckiego poczucia piękna – nietrwałości i kruchości, zarówno przyrody, jak i zwykłych spraw ludzkich. Ta kultura przemawia subtelnie poprzez fotografie, niedosłownie i nie wprost, podobnie jak Chińczycy wyrażają emocje poprzez metafory.

Wśród swoich mistrzów, Jing Huang wymienia takich artystów jak: Klavdij Sluban, Josef Koudelka, ZhaoTang Zhang, Hiroshi Sugimoto, Yamamoto Masao, Robert Frank and Araki, a przede wszystkim swego fotograficznego mentora TS Tang. Jing Huang, urodzony w 1987 roku, idealnie wpisuje się w kategorię debiutów fotograficznych. W 2003 roku podjął studia fotografii i sztuki cyfrowej na Akademii Sztuk Pięknych w Guangzhou w południowych Chinach. Jing jest użytkownikiem Leiki M4-P, której używa w swojej pracy.

Wystawę będzie można oglądać do 20 maja, od 12.00 do 20.00.

JAK TRAFIĆ à OFF Piotrkowska, GALERIA, ul. Piotrkowska 138/140 lub brama od strony ul. Roosevelta 10. Wejście do galerii przez cafe bar Spaleni Słońcem.

Źródło: Materiały prasowe Fotofestiwalu oraz materiał prasowy OFF Piotrkowska



Kategoria: Rytm ŁodziKomentowanie nie jest możliwe

W rytmie „Koko”, czyli kilka słów o wstydzie

W ciągu zaledwie kilku dni od ogłoszenia jej oficjalnym hymnem naszej reprezentacji piosenka zespołu Jarzębina osiągnęła rzadko spotykany poziom popularności. „Koko Euro Spoko” jakie jest każdy widzi. Dlatego też, jak Polska długa i szeroka, każdy musi się do nowego przeboju ustosunkować. Najbardziej jednak w całej sprawie zdumiewa zmasowana fala krytyki wobec Bogu ducha winnych gospodyń z Kocudzy. Spór o „Koko” skupia jak w soczewce, stosunek Polaków do rozpoczynającego się już za niecały miesiąc piłkarskiego święta.

Źródło: kard z klipu „Koko koko Euro Spoko” autorstwa przemofrost

Wstyd. To słowo przewijało się nieprzerwanie w dyskusjach Polaków od chwili kiedy 18 kwietnia 2007 r. Michel Platini wyciągnął z koperty szczęśliwy los. Niby fajnie mieć u siebie taką imprezę, ale przecież nie zdążymy wybudować stadionów, dróg, hoteli. Co my pokażemy całej Europie, kiedy zjedzie się do nas? Wielkie nic – będzie wielki wstyd. Lepiej oddajmy Euro Niemcom, co prawda wciąż ich nienawidzimy za Grunwald, II Wojnę i Miroslava Klose, ale organizować to się oni jednak potrafią.

Gdy w krajobrazie miast gospodarzy zaczęły pojawiać się owalne bryły stadionów, a w całej Europie rozgrywano mecze eliminacji do turnieju w Polsce i na Ukrainie, narracja ewoluowała. Ciężar przeniósł się na naszą kadrę i jej selekcjonera. A że wyniki i miejsce w świętym rankingu FIFA były nie najlepsze, Franciszek Smuda stał się chłopcem do bicia dla znakomitej większości rodzimych dziennikarzy. Argumenty, którymi go smagano były i są najróżniejsze. Od przewidywalnych, że nie powołuje tych co trzeba i że jest na usługach piłkarskich menedżerów przechodzono do bardziej wyszukanego arsenału. Wiemy już zatem dobrze, że Smuda nie tylko mówi po polsku gorzej od przeciętnego czarnoskórego piłkarza z polskiej ligi, ale jest też zacietrzewionym, niekonsekwentnym tyranem. A tak w ogóle jest Ślązakiem, więc bardziej z niego Niemiec niż Polak. Wstyd mieć takiego trenera.

Teraz, gdy do Euro pozostały już nie lata, a dni, lukę w dyskursie wszelkiej maści hejterów zapełniło „Koko Euro Spoko”. Mamy zatem kolejny wstyd. Cywilizowani Anglicy, Niemcy czy Francuzi zamiast światowej gwiazdy estrady w negliżu zobaczą babcie w kolorowych chustkach. Dość tego! Czy rzeczywiście potrzebujemy śpiewaka/śpiewaczki z dużym nazwiskiem, aby odegrał z playbacku swój płaski jak murawa Stadionu Narodowego utwór? Ok, Waka waka nucił cały świat, ale to była Afryka! A jak się mają wygibasy Shakiry do dorobku kulturowego Polski i Ukrainy? Mniej więcej tak samo słabo jak „przebój” Oceany Mahlmann, który, jako oficjalna piosenka mistrzostw, powinien być raczej porównywany z kolumbijską gwiazdą.

Złorzeczenie na Jarzębinę przypomina mi szalony pomysł pewnego restauratora, aby polscy kucharze z miast, gdzie gościć będą reprezentacje narodowe przygotowywali potrawy…właśnie z tych krajów. Tak więc Grek przyjeżdżając do Polski, zamiast pierogów i barszczu, mógłby liczyć na souvlaki, a Hiszpan na paellę. A przecież przybysze z mitycznego Zachodu raczej nie chcą u nas jeść i słuchać tego, co mają w nadmiarze nie wychodząc z własnego domu. My też, jadąc na Półwysep Iberyjski, nie oczekujemy, że podadzą nam bigos, a do talerza przygrywać będzie Zakopower. A Polska tradycja to wcale nie odwołująca się do wypisanych na sztandarach UEFA ideałów Oceana ani nie Shakira. Być może statystyczny Włoch czy Hiszpan, który wpadnie do nas w czerwcu, nie będzie umiał wymówić nazwiska Błaszczykowskiego czy Piszczka. Za to bez wątpienia nie sprawi mu kłopotu zaśpiewanie „Koko Koko Euro Spoko”. „Koko”, które wpada w ucho, „Koko”, które zabierze ze sobą do Madrytu, Dublina czy Aten. I wcale nie będzie miał Polaków za wieśniaków, a za potrafiących się dobrze bawić, sympatycznych ludzi, którzy mają dystans do siebie i swojej kultury. A więc bawmy się, a piłka niech leci hen wysoko, prosto do bramki naszych rywali, hej!

Autor: Adam Tubilewicz 


Kategoria: Rytm ŁodziKomentowanie nie jest możliwe

DiscoDANCE

O krótkich spódniczkach, Dniu Kobiet i indyjskich klimatach, czyli DiscoDANCE nadchodzi!

DiscoDANCE/Eldezet.pl

Czwartek (10.05)

Klub Pomarańcza

Nie ważne, z jakiego kraju pochodzisz, ważne, że chcesz bawić się razem z klubowiczami Pomarańczy! Już dziś wydarzenie o nazwie ESN UŁ — University od Lodz — ESN FLAG PARTY, czyli studencka impreza nie tylko dla studentów.

Start: godz. 21:00

Wstęp: bezpłatny dla studentów, reszta świata 10 zł, bezpłatny dla kobiet do godz. 21:30

Adres: al. Piłsudskiego 14

 

Klub Lordi’s

Kolejny Dzień Kobiet tylko w Klubie Lordi’s. Przejdź się po czerwonym dywanie, wypij darmowy nektar i obejrzyj występ striptizerów — poczuj w sobie siłę kobiecości! Specjalnie dla kobiet zagra Dj Rokko i Dj MarcoV, czyli Marek Kowalczuk z radia Planeta Łódź.

Eldezet.pl również tam będzie!

W trakcie imprezy zostaną rozdane wejściówki na piątkowy event — Great Friday With ADAM DE GREAT!

Start: godz. 22:00

Wstęp: bezpłatny do godz. 23:00, po godz. 23:00 bezpłatny dla pań, panowie 20 zł, obowiązuje selekcja i wstęp od 21 lat

Adres: ul. Piotrkowska 102

 

Piątek (11.05)

Klub Ambasada

Byłeś kiedyś w Indiach? Nie? To Indie przyjadą do Ciebie — Bollywood Night w Ambasadzie, czyli egzotyczna noc z tańcem brzucha w roli głównej. Dla miłośniczek Bollywood przygotowano specjalny konkurs tańca bollywoodzkiego. Chcesz wejść za darmo? Do swojego stroju dołącz coś indyjskiego i gotowe! O specjalne boollywodzkie rytmy zadba Dj Nasirov.

Start: godz. 21:00

Wstęp: bezpłatny dla osób w indyjskim stroju, wstęp od 18 lat

Adres: ul. Zielona 13

 

Klub Kokoo

A teraz coś z innego repertuaru muzycznego — Klub Kokoo wypełni hip-hop, rap, funk i r`n`b a zagra dla Was Luka Smiley i Dj Saw. Nie może Was tam zabraknąć!

Start: godz. 22:00

Wstęp: bezpłatny, obowiązuje selekcja

Adres: ul. Moniuszki 1

 

Klub Lordi’s

Przygotujcie wygodne buty i wypijcie energetyka, bo szykuje się długa i ekscytująca noc! Do Łodzi przyjedzie Adam De Great, czyli Adam Mitrenga. Występował m.in. na Soundtropolis, Electrocity w Klasztorze Cystersów w Łubiążu oraz na before Sensation White. Jego muzyczne osiągnięcia zapewnią nam moc wrażeń, o których szybko nie zapomnimy. Jako support wystąpi Dj Roko. W czasie imprezy rozdawane będą zaproszenia na Premium Festival w Katowicach.

Start: godz.22:00

Adres: ul. Piotrkowska 102

 

Sobota (12.05)

Klub Pomarańcza

To wieczór pełen niespodzianek — Surprise Night w Pomarańczy. Jesteś Ciekaw, co organizatorzy przygotowali specjalnie na tę noc? Weź ze sobą znajomych i przyjdź do pomarańczowego klubu. Za dekami staną: Malec, KeeYo, Seba i Lizard.

Start: godz. 21:00

Wstęp: bezpłatny dla pań do godz. 21:30, po godz. 21:30 panie 10 zł, panowie 20 zł

Adres: al. Piłsudskiego 14

 

Klub Elektrownia

Elektrownia startuje od nowa! Impreza pod nazwą House Party with Dj Mykee, czyli house, house i jeszcze raz house! Zagra Dj Mykee, na dolnym parkiecie królować będzie Nicola, a nieco wyżej o muzykę zadba Dj Raff.

Start: godz. 22:00

Wstęp: bezpłatny dla pań, bezpłatny dla panów do godz. 23:00, po godz. 23:00 15 zł, obowiązuje elegancki strój

Adres: ul. Jana Karskiego 5

 

Klub Ambasada

Lubisz zakładać krótkie spódniczki? To noc specjalnie dla Ciebie — Mini Skirt.Maxi Fun! Z pewnością będzie gorąco. Organizatorzy przygotowali niespodziankę dla Pań — przyjdziecie w krótkiej spódniczce lub w szortach — do klubu wejdziecie zupełnie za darmo. Każdy uczestnik imprezy będzie miał okazję zawalczyć o specjalną nagrodę — więcej informacji w klubie. Zagra dj Nasirov i dj Chose.

Start: godz. 21:00

Adres: ul. Zielona 13

 

Autor: Magdalena Wójcik


Kategoria: Rytm ŁodziKomentowanie nie jest możliwe

Poluj na skuteczność! XIV Festiwal „Psychologia dla ciała”

Jeśli chcesz wiedzieć, co zrobić, by wyzwolić wewnętrzną motywację, efektywnie radzić sobie z negatywnymi emocjami, być kreatywnym i pewnym siebie przyjdź na Festiwal „Psychologia dla ciała”!

Źródło: organizator

Hasłem przewodnim tegorocznego festiwalu psychologów jest „Polowanie na skuteczność”. Podczas imprezy bliżej i szerzej przyjrzymy się ludzkim działaniom w różnych dziedzinach, próbując sprawić, aby stały się one lepsze, łatwiejsze, przyjemniejsze, a przy tym były przede wszystkim bardziej skuteczne.

Studenci, absolwenci a także wykładowcy Uniwersytetu Łódzkiego przygotowali szereg bezpłatnych wykładów oraz warsztatów, na które zapraszają chętne osoby.

To wszystko już w sobotę, 19 maja, o godzinie 9:00 w Instytucie Psychologii przy ulicy Smugowej 10/12. Więcej informacji oraz formularz zgłoszeniowy znaleźć można na naszej stronie TUTAJ.

Autor: AK


Kategoria: Rytm ŁodziKomentowanie nie jest możliwe

Strona 2 z 6212345102030...Najstarsze »

Miej OKO na imprezy!

Kanały informacji

Archiwum Eldezetu