Opublikowano 02 kwietnia 2011.

Źródło: Wikipedia
Zacznijmy od przedstawienia, czyli dowiedzmy się kim byli Steinertowie?
Otóż stanowili jeden z najstarszych rodów łódzkich fabrykantów. Znaczenie rodziny w łódzkim przemyśle jest związane z osobą Karola Gottlieba Steinerta (ur. 1808). Był synem drukarza i kolorysty- Karola Gottloba. Wspólnie przybyli do Łodzi, gdy młody Karol miał 21 lat. Początkowo był zatrudniany przyuczając się do przyszłego zawodu- u Ludwika Geyera, Tytusa Kopischa. W 1834 roku otworzył drukarnię perkalu.
„Na początku była bardzo nieznaczna ręczna drukarnia perkalów, licząca jeszcze w 1854 roku mniej więcej 40 robotników, od 1880 roku drukarnia została zastąpiona fabryką barchanów”- taka informacja pojawiła się w ankiecie odnośnie firmy z 1927 roku (Skrzydło L. 2000 str. 29).
Tak rozpoczęła się przyszła kariera rodziny Steinertów w „Ziemi Obiecanej”.
Zakupione przy ul. Piotrkowskiej grunty umożliwiły rozwój firmy. Na wytyczonych parcelach powstały parterowe budynki- jeden z przeznaczeniem na drukarnię, drugi był dużym, parterowym domem z facjatką (stanął pod numerem 276). Warto tutaj wspomnieć, iż Ludwik Geyer i właśnie Karol Steinert rozpoczęli murowane budownictwo. Wówczas przede wszystkim używano drewna jako surowca. Kolejno powstała farbiarnia tkanin (1846), przędzalnia (1856), w której miejsce znalazła maszyna parowa.
Przedsiębiorstwo przechodziło w ręce kolejnych pokoleń- Adolfa, ten z kolei przekazał je synom- Karolowi, Ryszardowi, Emilowi i Robertowi (Skrzydło L. 2000 str. 29).
W tym miejscu znamy już właścicieli rezydencji mieszczącej się przy ul. Piotrkowskiej 272 a i b.
Pod tym adresem mieści się (nie)zwykła kamienica jakich wiele mijamy każdego dnia. Jak wiadomo pozory często mylą, dzięki temu w tym przypadku mówimy o pałacu.
Dokładne zaplanowanie i brak oszczędności w funduszach do dziś jest widoczne w niestety coraz bardziej zniszczonym pałacu. Projekt wykonał niemiecki architekt- Alfred Balcke. Budynek został wzniesiony w stylu „deutsche renaissance stil”, będący w zgodzie z narodowymi tradycjami Steinertów. Powstał w latach 1909- 1911, o czym świadczy rollwerkowy kartusz: ANNO /DOMINI/ 1909/ SALUS/ INTRANTI/BUS, znajdujący się nad bramami (Skrzydło L. 2000).
Jeden budynek z podwójnym adresem. Aby wyjaśnić tą sytuację, wystarczy wejść na jedno z podwórek. Naszym oczom ukazuje się mur. Rezydencja sprawiająca wrażenie jednej całości, stanowi dwie odrębne części nieskomunikowane w żaden sposób ze sobą. Każdy z braci posiadał osobną część pałacu.
Czy mur jaki dzielił dwie posesje można uznać za synonim relacji pomiędzy braćmi? Dwie części należące do dwóch różnych właścicieli?
Chyba się już nie dowiemy… Jednak warto nadmienić, iż zgodnie pracowali. Po śmierci ojca nie podzieli między siebie majątku, wspólnie pomnażając zyski. Dlatego też, może po prostu każdy z nich chciał mieć przestrzeń dla siebie i własnych rodzin (Skrzydło L. 2000).
Na zapleczu rezydencji znajdowało się przedsiębiorstwo.
Pałac jest trójkondygnacyjny, posiada mieszkalne poddasze. Fasada została zwieńczona dwukondygnacyjnymi szczytami w postaci esownic. Budynek charakteryzuje symetria i swobodna kompozycja. Całość jest urozmaicona różnorodnością detali- między innymi występują tu liście akantu, girlandy owocowe, kosze, motywy żurawi, główki aniołków, maszkarony. Możemy również wyczytać która z części należała do którego z braci- nad południową bramą znajduje się kartusz z inicjałem C. ST., drugi prezentuje E. ST. Widzimy również płaskorzeźbioną postać kobiety, posiadającą tarczę herbową i wrzeciono nawiązujące do przedsiębiorstwa Steinertów.
Warto zwrócić uwagę na wschodnią, ogrodową elewację budynku. Występują tu liczne ryzality oraz tarasy i balkony. Zastosowano również układ drewnianego szkieletu.
Wyobraźmy sobie pałacowe ogrody… Dziś ich wygląd daleko odbiega od pierwowzoru. Niegdyś usłane wąskimi alejkami, urozmaicone starannie przyciętymi, niewielkimi drzewkami, wśród których znajdowały się fontanny- ten widok znamy tylko z projektu.
Wnętrza nie odbiegały od całości. Reprezentacyjne klatki schodowe, dębowa boazeria, witraże w oknach (http://www.kobidz.com/app/site.php5/Show/451.html).
Pałac został wpisany do rejestru zabytków (http://www.wuoz.bip.lodz.pl/index.php?id=405fbe45).
Obecnie budynek „a” służy mieszkańcom miasta, natomiast „b” został przeznaczony na siedzibę Regionalnego Ośrodka Badań i Dokumentacji Zabytków w Łodzi, gdzie zachował się marmurowy kominek w drewnianej obudowie, nad którym widnieje mosiężny okap z monogramem C.S oraz 1910 (http://www.kobidz.com/app/site.php5/Show/451.html). W tej części pałacu, w jednym z pomieszczeń niegdyś przeznaczonych dla służby znajduje się biblioteka.
To co zachwyca w budynku „a”, to są drewniane schody. Można bez precedensu dodać, iż zapierają dech w piersiach.
Poznaliśmy po części historię rodu Steinertów oraz jeden z budynków, który po nich pozostał. Może często mijamy ich pałac nie zdając sobie sprawy z jego wartych dostrzeżenia elementów, które warto podziwiać, a ujęte całościowo naprawdę sprawiają wrażenie.
Autor: Pawlikowska Magdalena
Bibliografia:
1. http://www.kobidz.com/app/site.php5/Show/451.html [dostęp: 30.03.2011]
2. http://www.wuoz.bip.lodz.pl/index.php?id=405fbe45 [dostęp: 30.03.2011]
3. Skrzydło L. (2000) Rody fabrykanckie II Wyd. Oficyna Bibliofilów Łódź
Udostępnij artykuł na Facebooku