Cieknący kaloryfer to niewątpliwie awaria, która zdarza się w wielu domach czy mieszkaniach. Najczęściej bagatelizuje się kapanie wody z kaloryfera i po prostu podstawia miski, licząc, że woda zwyczajnie przestanie kapać, jednak nie ma się co oszukiwać, gdyż kaloryfer, który uległ awarii może przestać grzać, ale też relatywnie zwiększyć rachunki za wodę, nie wspominając już, że jeżeli macie podłogę z drewna, to może zostać ona uszkodzona. Tutaj pojawia się pytanie, jak naprawić cieknący kaloryfer i o czym należy pamiętać.

Dlaczego zawór popuszcza?

W wielu przypadkach dochodzi do sytuacji, że zawór kaloryfera nie jest szczelny i właśnie z niego kapie woda. Jeżeli mieszkacie w nowym domu czy mieszkaniu, to powinniście wiedzieć, że każdy grzejnik jest podłączony do oddzielnego obwodu z zaworem odcinającym. Dzięki temu zdecydowanie szybciej możecie odkryć genezę problemu i znaleźć rozwiązanie. W innym przypadku musicie liczyć się z tym, że konieczne będzie spuszczenie wody z grzejnika i to w każdym pomieszczeniu. Gdy spuścicie wodę możecie nałożyć nieco smaru silikonowego i zamontować ponownie zawór. Warto także nawinąć na gwinty taśmę teflonową. Czasami konieczne jest zamocowanie pokrętła zaworu. Jeżeli macie stare kaloryfery, to należy pomyśleć o wymianie uszczelki na nową, choć w wielu przypadkach znalezienie uszczelki do żeliwnego kaloryfera jest trudne, ale na szczęście można i ten problem rozwiązać. Wystarczy zastosować oringi. I tuja mamy dla Was radę, a mianowicie, jeżeli uważacie, że kaloryfer jest nieszczelny właśnie przez stary zawór, to nie musicie nawet spuszczać wody z instalacji, gdyż możecie od razy zamontować oringi. Dla jeszcze lepszego efektu warto wybrać kleje do zastosowania w przemyśle, czyli profesjonalne.

Kiedy wymienić zawór?

Wymiana zaworu w wielu przypadkach jest konieczna. Na szczęście jest też tania, gdyż zawory do nowych grzejników można zakupić za nawet 30 zł. Pamiętajcie, aby dobrać odpowiednią długość zabudowy. Jeżeli macie żeliwne grzejniki, to musicie wiedzieć, że stare zawory mają przeważnie długość 89 cm. Znalezienie takich może być niezwykle trudne, ale na szczęście jest też inne rozwiązanie, a mianowicie, do krótszego zaworu możecie dokupić przedłużki. W ten prosty sposób zniwelujecie różnicę długości. Przed dokonaniem wymiany konieczne jest spuszczenie wody z instalacji. Stare grzejniki warto też przepłukać ze szlamu czy też innych zabrudzeń. Potem wystarczy już tylko wymienić zawór i to cała naprawa.

Śrubunek na mokro – jak wykonać?

Oczywiście woda może kapać również z dolnego połączenia śrubowego przy grzejniku. Choć brzmi to poważnie, to tak naprawdę czasami wystarczy tylko dokręcić śruby, gdyż może się okazać, że jedna z nich po prostu się poluzowała. Jednak nie możecie dokręcić ich zbyt mocno. Jeżeli przez przypadek to zrobicie, a woda będzie jeszcze silniej kapać, to może się okazać, że czas wymienić uszczelki bo są już zużyte. W takim przypadku jedynym słusznym rozwiązaniem jest udanie się do sklepu. Ale co z cieknącym kaloryferem? Otóż aby woda nie ciekła na czas wizyty w sklepie wystarczy cieknące miejsce zalepić modeliną. A gdy już macie nową uszczelkę, musicie zakręcić zawór, spuścić wodę i po prostu wymienić uszczelkę. Należy dobrać taką o identycznej średnicy i szerokości. A jeżeli akurat takiego modelu nie ma w sklepie, to zbyt małą możecie uszczelnić taśmą teflonową.

Pęknięte żeberka a może przerdzewiałe?

Niestety grzejniki mogą korodować i wbrew pozorom korozja dotyczy nie tylko tych bardzo starych modeli. Na początku rdza jest wręcz niewidoczna. A potem rośnie i staje się coraz większa. Niestety konsekwencją korodowania są perforacje, które następnie powodują nieszczelności i cieknięcie kaloryferów. Jeżeli uszkodzenia są mikroskopijne, to możecie zastosować kleje, które możecie nanieść na perforacje. Stare grzejniki można lutować i do tego celu należy użyć lutu twardego. Jeżeli jednak rdza jest duża i grzejnik nie tylko cieknie, ale też prezentuje się nieestetycznie, to również konieczna jest wymiana grzejnika na nowy. Na szczęście to nie wiąże się z bardzo wysokimi kosztami.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here